Wyszukiwarka

Sekret Zdzicha (Barn Burger, Warszawa)

SAM_3465Weźcie wysokiej jakości, siekaną i średnio wysmażoną wołowinę, bekon, świeży szpinak, sadzone jajko i suszonego pomidora – otrzymacie burgera idealnego. Gwarantuję.

Sęk w tym, że propozycja Barn Burgera – Sekret Zdzicha – tego ostatniego składnika nie zawiera. Jeśli właściciele warszawskiego lokalu czytają te słowa, to mam nadzieję, że coś z tym zrobią. Jeśli nie, to mam nadzieję, że nasi czytelnicy im to powiedzą i namówią do takiego kroku. Bo nawet gdyby musieli przez to podnieść cenę, to przecież i tak warto. Burger idealny to coś, do czego my wszyscy – właściciele burgerowni, klienci i blogerzy – dążymy.

SAM_3472Serio, zestawienie wołowiny, szpinaku i sadzonego jajka, przełamywane (dosłownie!) przez sztywny, chrupiący i aromatyczny bekon, jest tak fantastyczne, tak wyśmienite, że – po pierwsze – nawet się tego nie spodziewacie, a – po drugie – jak już raz spróbujecie, to chcecie do niego wrócić. To ze sobą idealnie współgra, tu jest perfekcyjna harmonia. No, prawie. Brakuje suszonego pomidora.

Upiększeniem tej kompozycji są warzywa – czerwona cebulka (momentami słodziutka) oraz pikle. Jest jeszcze sos holenderski, który stanowi w tym burgerze tylko nic nie znaczące tło. Tu rządzi wołowina, bekon, szpinak i jajo. Nie ma miejsca na zbyt wyrazisty sos. I bardzo dobrze, że ten tutaj użyty takim nawet nie próbuje być.

SAM_3464Jest za to miejsce na suszonego pomidora – będę powtarzał to jak mantrę. Sekret Zdzicha to prawdopodobnie najlepsza pozycja w Barnie, a gdyby wzmocnić ją tym jednym, konkretnym składnikiem? Boję się pomyśleć, co wymyśliłaby w odpowiedzi konkurencja.

Lokalizacja: Złota 9, Warszawa

Cena: 26 zł

Współczynnik „zwycięstwa z anoreksją”: Zdzichu to był fajny gość!