Wyszukiwarka

Semo Caffe (Warszawa)

Mieć pod domem dobrą kawiarnię to prawdziwe szczęście!

Jestem tutaj stałym klientem, odkąd przeprowadziłem się w serce warszawskiego Mordoru. Nie żebym przychodził tu regularnie – czasem jestem codziennie, a czasem nie bywam w Semo Caffe przez dwa miesiące. Bardzo cieszę się jednak z tego, że mam to miejsce na wyciągnięcie ręki.

Jest tutaj choćby dobra kawa. Choć sam jej za często nie pijam, to jednak z tego czasem korzystam, Sonia też ją często pije, bo stoi ona na dużo wyższym poziomie niż to, co możemy przygotować sobie w domowych warunkach. Dostać można tu też naprawdę dobrą herbatę, ale w tym przypadku mamy odwrotną sytuację: w mieszkaniu mam tak szeroki wybór dobrych liści, że trochę szkoda mi wydawać niemałe pieniądze na produkt było, nie było, gorszej jakości.

Z napojów najczęściej zamawiam więc owocowo-warzywne koktajle. Można je sobie dowolnie skomponować z dostępnych na miejscu składników lub zdecydować się na jedną z trzech propozycji. Mój ulubiony wariant łączy w sobie m.in. maliny i imbir. Niestety, nie jest to tania zabawa, jeden taki napój ze świeżo wyciskanych owoców i warzyw kosztuje ok. 15 PLN.

Generalnie w Semo Caffe ceny nie są niskie, choć to niestety standard wśród warszawskich kawiarni. Za bardzo smaczną kanapkę płacimy w okolicy dyszki – dobre pieczywo uzupełnia tutaj m.in. pasta jajeczna, hummus, indyk, konfitura z czerwonej cebuli, sery pleśniowe i wiele innych produktów. Nie ma nudy, bywa naprawdę pysznie, ale jednak często taką bułką nie najadałem się. Chyba że wersją na ciepło, wtedy mój żołądek był bardziej zadowolony.

W podobnej cenie można zjeść tutaj sałatki – raz czy dwa się skusiłem i później żałowałem, bo ani nie były one jakoś bardziej urozmaicone, ani nie syciły, jak trzeba. Na przeciwnym biegunie leżą małe pizze – wypiekane tuż obok we włoskiej restauracji Semolino. Też za dyszkę, a nie tylko świetnie smakują, ale można też się nimi naprawdę najeść (oczywiście sałatki są zdrowsze, no ale sami wiecie). Rzecz jasna świeże i ciepłe pizze są tylko rano, ale zawsze można poprosić o odgrzanie – nie brzmi to może jak najlepsza rekomendacja, ale – uwierzcie – dalej te placki smakują świetnie.

W ofercie Semo Caffe znajdziecie też bardzo dobre ciasta. Zmieniają się one co jakiś czas, jedne wracają, inne niekoniecznie, a moim zdecydowanym faworytem jest beza – coś, co w Warszawie wychodzi lepiej niż w innych częściach kraju. Poza tym traficie tu na serniki, brownie, słodkie tarty czy ciasta marchewkowe.

Dorzućmy do tego wszystkiego naprawdę piękny wystrój, miłą atmosferę, codziennie świeżą prasówkę i całkiem sprawny internet, a otrzymamy z tego fajną kawiarnię otoczoną z każdej strony dużo gorszymi sieciówkami. Myślę, że warto wspierać takie rodzime biznesy. Jak pisałem na początku, sam jestem stałym klientem i pojawiam się tam zwłaszcza w sytuacjach, kiedy nie opłaca mim się robić zakupów na jedno śniadanie/jeden dzień lub po prostu chcę wyjść z domu na chwilę lub nawet na dłużej, by popracować w innym środowisku. O moich częstych wizytach niech świadczy to, że zapełniam już 3 czy 4 kartę lojalnościową (są osobne na kawy i na kanapki), a lokal istnieje raptem pięć miesięcy.

Jeśli mieszkacie lub pracujecie w okolicy, to koniecznie sprawdźcie tę kawiarnię. Z całej gastronomii mieszczącej się w okolicy Konstruktorskiej, Domaniewskiej i Woronicza Semo Caffe jest jednym z ciekawszych miejsc.

Lokalizacja: Konstruktorska 9, Warszawa | fanpage

zakres cen: 10-20 PLN

Ocena Ogólna

Dobra knajpa

Wasza Ocena

Oceniacie tę knajpę na:
4.5/5 (2)
Ja oceniam na...