Wyszukiwarka

Vietnamka (Warszawa)

Niedawno otwarta Vietnamka z ulicy Poznańskiej to w końcówce tego roku bez wątpienia jedna z gorętszych gastronomicznych miejscówek w Warszawie. Po dwóch wizytach mogę tylko powiedzieć, że wcale się temu nie dziwię.

Przede wszystkim dlatego, że kuchnię wietnamską pokazuje się w tym lokalu z mniej znanej Polakom strony. Jest owszem zupa pho, ale to pho na szpiku kostnym, który dodatkowo pływa w każdej porcji i jeśli tylko chcemy, możemy go wyjeść. Swoją drogą polecam chociaż spróbować, bo wielu z Was może on zaskoczyć. Naturalnie jest tłusty, ale przy okazji ma ciekawy, mleczny posmak.

W ofercie są bodajże trzy warianty zupy pho, sam próbowałem dwóch i każdy mnie czymś zaskoczył. Ten z parzoną wołowiną (28 PLN) po części przygotowywany jest na oczach klienta – kelner przynosi michę z makaronem, dodatkami i surowym mięsem, po czym przy nas zalewa ją gorącym bulionem. Daje to bardzo fajny efekt – nie dość, że widzimy, jak momentalnie zmienia kolor, to jeszcze jest bardzo delikatna w smaku. Wersja na winie z szarpaną wołowiną (26 PLN) jest z kolei na poziomie wywaru znacznie głębsza i ciekawsza i to od niej polecam zacząć składanie zamówienia w Vietnamce.

Naturalnie wcześniej można skusić się na jakąś przystawkę, choć warto pamiętać, że porcje zup są ogromne i bez problemu się nimi najecie. Ze starterów polecam przede wszystkim spring rollsy z dorszem (21 PLN) oraz sajgonki z krewetkami (19 PLN) – w obu przypadkach były to najlepsze wietnamskie „zawijańce”, jakie jadłem kiedykolwiek w życiu. Intrygujący jest również naleśnik z krewetkami i boczkiem, aczkolwiek prawidłowe zjedzenie go sprawiało mi masę trudności. Odrywamy kawałek naleśnika, następnie owijamy go różnymi liśćmi, by na koniec zamoczyć go w sosie – w teorii wygląda na prościznę, w praktyce krewetki i boczek co rusz lądują na talerzu.

Z ciekawostek w ofercie jest jeszcze morning glory (25 PLN), czyli szpinak wodny smażony z chili i czosnkiem oraz długo gotowana w galangalu i trawie cytrynowej koźlina (32 PLN) w smaku i strukturze przypominająca mi trochę poliki wołowe.

Śmiało mogę nazwać Vietnamkę jednym z ciekawszych i smaczniejszych miejsc w Warszawie, które dodatkowo poszerza horyzonty. Będę na pewno wracać, by spróbować jeszcze więcej i więcej wietnamskiej kuchni. Wam też polecam.

Lokalizacja: Poznańska 7, Warszawa | fanpage

zakres cen: 20-30 PLN

Ocena Ogólna

Rewelacja

Wasza Ocena

Oceniacie tę knajpę na:
4.08/5 (13)
Ja oceniam na...