Wyszukiwarka

Balkan Burger (Wrocław)

Burgery inne niż wszystkie. Czy lepsze, czy gorsze? A to już zależy.

Można powiedzieć, że to takie coś pomiędzy stereotypowym kebabem a standardową bułą z wołowiną. Najprawdziwsze byłoby jednak stwierdzenie, że to po prostu coś całkiem innego.

Balkan Burger to pomysł przemycenia w polskie, streetfoodowe realia bałkańskich klasyków, takich jak plejskavica (okrągły kotlet z wołowiny) czy cevapcici („kiełbaski” z mielonej baraniny). Oba mięsa można załadować w bułę – ba, można nawet oba na raz! – i wzbogaca się je różnymi dodatkami.

W najbardziej wypasionej opcji Sindikat (28 PLN) jest jeszcze ser żółty, ser szopski (trochę jak feta, ale jednak nie feta), cebula, ogórek, kapusta i sosy: jeden ostrzejszy na bazie pomidorów i ajwaru (pasty z pieczonej papryki), drugi łagodniejszy, czosnkowo-ziołowy. Można wziąć oba, ale nie trzeba. Ja sobie dołożyłem bekon i troszeczkę papryczek jalapeno. Także i chrupało, i momentami było pikantnie.

Wpada to bardzo ciekawie, mocno mięsnie przede wszystkim. Trudno to jednak porównywać z klasycznym burgerem, bo mięso jest domyślnie mocno wysmażone. Mieli się też je nieco inaczej, odmiennie doprawia, więc jeśli spodziewasz się smaków znanych z burgerowni, to się raczej zawiedziesz. Lepiej nastawić się na coś nowego – jednym to posmakuje, innym nie. Jest specyficznie.

Mi Balkan Burger podszedł i z chęcią na niego wrócę. Póki co stacjonuje z dwoma punktami we Wrocławiu, często jeździ też na imprezy, wszelkie zloty food trucków itd. Myślę, że warto spróbować i przekonać się samemu, czy jest to Wasza bajka.

Lokalizacja: Komandorska 66 + Stacyjna 2, Wrocław | fanpage

zakres cen: 20-30 PLN