Wyszukiwarka

Plastrami (Wrocław)

We Wrocławiu posmakowało mi pastrami od Plastrami – było kruchutkie i fajnie doprawione, przez co każdy kolejny kęs był przyjemnością.

O dziwo wadą nie okazało się pieczywo. Jak reuben to w lekko podsmażonym na maśle żytnim chlebie, a nie w bułce do burgerów. Ta z Plastrami spisała się jednak na medal.

Bardziej zaniepokoił mnie brak sera. Ser szwajcarski w reubenie musi być i najlepiej, jeśli jeszcze się ciągnie. Tutaj niby wg menu jest cheddar, ale ja go, szczerze mówiąc, nie zauważyłem, a już na pewno nie było żadnego ciągnięcia. Szkoda.

Tym bardziej, że nie zrekompensowała go duża ilość pastrami. Tego mięsa, zwłaszcza względem innych składników, powinno być znacznie więcej! Tak żeby wołowina nie była tylko jednym z dodatków do kanapki, co jej podstawą, dominującą „treścią”. Oczywiście cena musiałaby być wtedy wyższa, ale nie widzę problemu – za górę mięcha mogę zapłacić odpowiednio. 🙂

Dochodzimy jednak do tego momentu, w którym muszę powiedzieć, że nawet biorąc pod uwagę te wspomniane wyżej wady, reubena z Plastrami jadło mi się szalenie dobrze. Po prostu wiem, że da się to zrobić lepiej, choć z drugiej strony zdaję sobie też sprawę, że droższa kanapka, nawet z górą mięcha, mogłaby się sprzedawać o wiele gorzej.

Mówiąc inaczej: rozumiem ten kompromis, choć marzą mi się miejsca właśnie bezkompromisowe. Ale jeszcze przyjdzie na takie czas! A póki co: śmiało można (i warto) jeść w Plastrami.

Lokalizacja: Wita Stwosza 44, Wrocław | fanpage

zakres cen: 20-30 PLN

Ocena Ogólna

Dobra knajpa

Wasza Ocena

Oceniacie tę knajpę na:
4.14/5 (7)
Ja oceniam na...