Wyszukiwarka

Pivní sýr (Klášterní pivovar Strahov, Praga)

Lokalizacja: Strahovské nádvoří 301, Praha 1, Czechy
Cena: 99 Kč (100g)

Lubię coś przegryzać. Tym bardziej do piwa. Czipsy, paluszki, krakersy – standard. Praga oferuje mniej oklepane piwne przekąski, z czego piwny ser jest jedną z podstawowych. Spróbowałem go w restauracjo-piwiarni przy klasztorze Norbertanów na Strachowie.

Do zrobienia takiego cuda potrzeba sera, masła, cebuli, ziół i oczywiście piwa. Dokładnego przepisu nie znam – może któryś z bardziej ogarniętych kulinarnie redaktorów przytoczy go kiedyś na łamach najlepszego super bloga w sieci.

Podano go z grzankami, czosnkiem, czerwoną cebulą, rzodkiewką i sałatą. Przed przystąpieniem do konsumpcji nacieramy grzanki czosnkiem, potem smarujemy serem, a na koniec – wedle uznania – ładujemy resztę dodatków. Sam próbowałem ze wszystkim prócz rzodkiewki.

Jak wrażenia? Przede wszystkim czuć czosnek, wcieranie robi swoje. Ser nie pozostaje jednak bardzo w tyle. Smakuje wyraźnie, mocno i specyficznie. Jak jeden z tych śmierdzących serów z dodatkiem śmierdzącej cebuli i innych śmierdzących – i smacznych! – składników. Co najdziwniejsze, wcale tak mocno nie śmierdzi. Po prostu smakuje śmierdząco, łapiecie?

Mało tego, oprócz takich rarytasów w Klášterní pivovar Strahov serwuje się bardzo dobre, warzone na miejscu piwo. Pszeniczne, półciemne, ciemne i – najbardziej zagadkowe – indyjskie. Piłem to pierwsze i powiem wam bez wchodzenia w szczegóły – klasa sama w sobie. Może inny z redaktorów będzie miał sposobność bardziej fachowo ocenić ten browar.

Zapiszcie sobie jednak bardzo wyraźnie, że macie kolejny punkt na kulinarno-piwnej mapie Pragi, który musicie koniecznie odwiedzić. Dla piwa. I dla piwnego sera.

Smakowitość: 8/10
Współczynnik ‚zwycięstwa z anoreksją’: 61%
Wskaźnik wyczuwalności czosnku w jamie ustnej: 12 h + 3-krotne mycie zębów