Wyszukiwarka

U Lažanských (Praga)

DSCN1972 (1024x768)Jez do polosyta, pij do polopita – mówi czeskie przysłowie. Przy wielu czeskich daniach i hojnych porcjach w restauracjach z narodową kuchnią Szwejka, niezwykle trudno było mi podjąć choćby próbę kierowania się mądrością słowiańskich prababek. Niemożliwe okazało się to szczególnie w wypadku, który będzie tematem przewodnim niniejszego wpisu, mimo że z pomocą przyszła mi niezastąpiona, zakochana w południowych sąsiadach, rodzicielka.

Królowa praskich kawiarni, perełka w stylu art deco, miejsce, do którego od 1863 roku wpadać mieli Kafka i Rilke, bracia Čapek, Smetana i Dvořak odpoczywali w przerwach między koncertami w mieszczącym się tuż za rogiem Teatrze Narodowym, Kolář i Seifert szukali tu inspiracji, a Havel poznał żonę, Olgę.

Legendarna kawiarnia Slavia. Po ścianach przebiegają cienie dysydentów, a przy odrobinie szczęścia można trafić na miejsce przy oknie, pod którymi, jak przyznają z dumą właściciele, „toczy się historia”. Przez te okna podziwiać można było ceremonię otwarcia wspomnianego Narodowego Teatru, przy nich gromadziła się praska śmietanka, śledząc ostatnią drogę prezydenta Masaryka, tu też z niepokojem obserwowała studenckie manifestację podczas Aksamitnej Rewolucji 1989 roku…

… a pod legendą, schodkami w dół, w niepozornej piwniczce, mieści się pub U Lažanských, gdzie wieczorami gromadzi się wtajemniczona studencka brać – na kufel Budvara bądź kieliszek prawdziwego, morawskiego wina.

Dużo rzadziej spotkać można tu turystów, chociaż pub mieści się tuż przy Moście Karola. Większość albo zatrzymuje się w Slavii, albo, odstraszona spodziewanymi kwotami przy pozycjach w karcie, przechodzi na drugą stronę nabrzeża pod pozorem pstryknięcia setnego zdjęcia z widokiem na Zamek Praski. Nie wiedzą, co tracą, za stosunkowo niewielką kwotę można bowiem najeść się tu do syta i ze smakiem.

DSCN1973 (1024x768)W porze obiadowej za 89 Kč wygłodniały klient dostanie zupę, drugie danie i deser – szczęściarzem ten, kto trafi na ofertę ze „staroczeskimi” racuchami z miodem i śmietaną! W karcie nie brakuje również smażonego sera, golonki z chrzanem czy svíčkovej. Jednak ci, którzy nie mają w planach zwiedzenia południowych Czech, lecz chcieliby się poczuć przez chwilę jak w karczmie w Krumlovie, powinni zamówić Selský talíř, czyli po kawałku pieczonej i wędzonej karkówki, kiełbasy, a to w towarzystwie czerwonej i białej kapusty zasmażanej i „wariacji knedlików” – bułczanych, ziemniaczanych i špekových… Brzmi prawdziwie czesko, czyż nie?

Ponieważ planujemy podzielić danie na pół z mamą, zamawiamy sałatkę oraz – po mojej rekomendacji – obowiązkowy dodatek do piwa, ołomunieckie sereczki, podawane z masłem, musztardą i surową cebulą.

Serki wpadają trochę spóźnione, ale cieszą się uznaniem towarzyszących mi pań, które przyznają, że współgrają doskonale z podanym piwem. Ciekawostka: ołomunieckie serki bez problemu można kupić w każdym supermarkecie, ale jeśli wyobrażacie sobie hermetycznie zapakowane rolady po 400g, to pomyłka. Z racji swej intensywnej woni serki zaleca się spożywać natychmiast po otwarciu w myśl zasady: albo ty skonsumujesz serek, albo on skonsumuje ciebie.

Wreszcie przychodzi pora na „talerz farmera”, na południu znany raczej pod nazwą Bášta. Nie znam etymologii nazwy tego dania, domyślam się jednak, że taki posiłek mógł z powodzeniem nasycić nawet żołądki strzegących zamkowych baszt żołnierzy. Pieczona kiełbasa nie jest zbyt tłusta, doskonale zgrywa się z bułczanymi knedlikami. Niewieścia komisja sędziowska stwierdza jednogłośnie, że najciekawszym smakiem jest jednak špekový („boczkowy”) knedlik, który ku zaskoczeniu trzyosobowego jury jest słodkawy. Po głębszym zastanowieniu stawiamy na dodatek żurawiny. Nie mamy okazji już naocznie sprawdzić, dyskusja toczy się bowiem po opróżnieniu talerza.

Lokalizacja: PUB&MUSIC CLUB „U Lažanských”, Smetanovo nábřeží 1012/2, Praga

Cena:
* Ołomunieckie serki 64 Kč
* Wielka micha sałatki z serem bałkańskim 99 Kč
* Farmerski talerz 139 Kč
* Piwo Budweiser 0,3l  16Kč
* Kofola „z tanku” 0,1l  7 Kč

Współczynnik „zwycięstwa z anoreksją”: sielsko anielsko