Wyszukiwarka

Jak się masz? (Gdańsk)

Znacie to uczucie, kiedy chcesz zjeść coś lżejszego, więc zamawiasz na śniadanie michę pełną warzyw, jakiegoś awokado, jakichś batatów i zwieńczoną jajem sadzonym, a kucharz tak na ciebie patrzy i patrzy i stwierdza: „a niech nie je za zdrowo, dorzućmy mu trochę chrupiącego i tłuściutkiego bekonu”.

La Mia Italia (Warszawa)

Generalnie warszawski Mordor nie jest pod względem gastronomicznym zbyt mocną okolicą, ale parę fajnych punktów się znajdzie. Ostatnio trafiłem m.in. do La mia Italia.