Wyszukiwarka

Ka udon bar (Kraków)

To jedno z tych miejsc, na które najbardziej liczyłem w Krakowie i to, które najbardziej mnie rozczarowało. Na całe szczęście tylko i wyłącznie przez moją głupotę.

Jak nie umrzeć z głodu na Woodstocku?

W tym roku na Przystanek nie jadę, ale jako doświadczony Woodstockowicz (no, niektórzy mój „staż” pewnie by wyśmiali, ale żadnym żółtodziobem też nie jestem) postanowiłem rzucić parę rad. Festiwal festiwalem, muzyka muzyką, ale jeść trzeba, prawda?

12345