Wyszukiwarka

curry-mary (Poznań)

Mam wrażenie, że w świąteczno-noworocznej przerwie połowa poznańskich knajp zamknęła swoje podwoje. Kilka dni przed Sylwestrem przyjechaliśmy z Sonią i kilka miejsc musieliśmy odrzucić właśnie z tego powodu. Ostatecznie trafiliśmy do curry-mary na Jeżycach, które też mieliśmy na liście swoich celów. Niestety wychodziliśmy stamtąd nie w pełni zadowoleni, ale też nie jakoś bardzo rozczarowani.

Radhe Vega (Poznań)

Niezbadane są wyroki czytelnicze. W tym miesiącu wysłaliście nas do restauracji… wegańskiej. Albo to dobry trolling, albo udane starania właścicieli knajpy – niemniej obiecaliśmy i wybraliśmy się. A w zasadzie wybrałem się sam, bo reszta redakcji tak nie była zainteresowana bezmięsnym jedzeniem, że aż z tego powodu wyjechała z Poznania. No cóż.