Wyszukiwarka

Fat Bob Burger (Poznań)

Chyba nie było dotąd innej knajpy, do odwiedzenia której namawialibyście nas tak długo, tak głośno i tak konsekwentnie. Nie mogliśmy pozostać obojętni na takie zaangażowanie. Odwiedziliśmy Fat Boba – wszystkie pieśni pochwalne na jego cześć okazały się prawdą.

Landsburger (Gorzów Wielkopolski)

Półtora roku temu pisałem, że burgerów w Gorzowie albo nie ma, albo są bardzo złe. Od kilku miesięcy coś się w tej kwestii zmienia – w centrum miasta otworzył się Landsburger. Opinie o lokalu są jednak mocno podzielone – jedni wychwalają, inni ganią. Prawda jak zwykle leży gdzieś po środku.

Checkpoint (Poznań)

Burgerownie na mapie Poznania wyrastają jak grzyby po deszczu i czasem pomimo szczerych chęci ciężko nam do nich zajrzeć. Checkpointa polecało mi kilku znajomych – jako miejsce gdzie jedzą dość regularnie i jeszcze się nie zawiedli. Pomimo jego dobrej lokalizacji – nie udało mi się tam podejść. W końcu wysłała mnie tam instancja wyższa – rednacz. Jemu się nie odmawia.

Burgerator (Poznań)

Półtora roku temu warszawski Burgerator był pierwszą burgerownią, którą odwiedziliśmy. Lokal zamknięto jednak przed opublikowaniem wszystkich recenzji. Ten sam właściciel w te wakacje pojawił się w Poznaniu.