Wyszukiwarka

Almette – wszystkie smaki

Marketingowcy powinni częściej robić promocje produktów, które nie zostały jeszcze opisane na najlepszym super blogu w sieci. W Tesco mocno przecenili Almette, co skończyło się tym, że zakupiłem wszystkie warianty. A właściwie wszystkie dostępne warianty. Okazało się, że dwóch smaków zabrakło i musiałem ich szukać po całym Poznaniu i Gorzowie. Jeśli zawsze zastanawialiście się, które Almette wybrać, po lekturze tego tekstu będziecie mieli ułatwione zadanie.

Almette z czosnkiem niedźwiedzim

Producent: Hochland Polska

Cena: 2,69 zł (Tesco)

Czosnek niedźwiedzi. Intrygujące. Dlaczego niedźwiedzi? MruMru twierdzi, że dlatego, że rośnie w górskich lasach. Jest w tym jakiś sens, choć zazwyczaj to, co znajduje się w górach i/lub lasach przyozdabia się przymiotnikami „górski” bądź „leśny”. Z pomocą przychodzą wierzenia ludowe, podle których uważano, że niedźwiedzie po przebudzeniu z zimowego snu w pierwszej kolejności szukają zielonych liści tej rośliny. Mimo że bardzo lubię misie, nie polecam myślenia o czosnku każdego ranka – znajomi nagle mogą przestać się odzywać. A już na pewno zaczną unikać interakcji twarzą w twarz.

Sam serek – przepyszny! Czosnkowy, jak najbardziej. Ale prędzej aromatyczny niż wściekle śmierdzący, więc ani trochę nie odpychający. Nie dajcie się jednak zwieść – to wciąż czosnek. A co za tym idzie – jest to Almette idealne na wampiry i najgorsze na szybką szamkę przed randką. Dwie kromki da się zjeść, ale przy trzeciej może się przejeść. Wiecie, co za dużo, to niezdrowo. Maksyma odnosi się także do czosnku. Nawet niedźwiedziego, nawet w puszystym serku.

Smakowitość: 8/10

Almette z ogórkiem i ziołami

Producent: Hochland Polska

Cena: 2,69 zł (Tesco)

Bardzo specyficzny serek. Bo i specyfika ogórka została zachowana. A fanem świeżych ogórków nie jestem. Dobrze ukiszone jak najbardziej, ale świeże? Wolę pomidory. Dalsze narzekanie byłoby jednak nie na miejscu. Smakuje nieźle, choć – jak pisałem – specyficznie. I przez to niektórzy będą się zachwycać, inni będą pluć, a tacy jak ja zakupu żałować nie będą, lecz więcej go już nie powtórzą. Zwłaszcza że wśród serków Almette jest kilka perełek!

Smakowitość: 6/10

Almette z ziołami

Producent: Hochland Polska

Cena: 2,69 zł (Tesco)

Ser i zioła – klasyczne połączenie jak Ryszard Kalisz i jego brzuch a.k.a. bęben. Jak Wojciech Mann i jego opona od traktora Krzysztof Materna. Jak Timon i Pumba, bracia Brożek oraz Batman i Robin. Klasyczne połączenie sprawdzające się od tylu lat. Niezależnie czy to ser żółty, topiony, czy puszysty. Nie zniewala, nie prowadzi do orgazmu kubków smakowych, ale wchodzi aż miło. Patrzcie dzieci, wcale nie trzeba wielce udziwniać smaku, by stworzyć coś bardzo dobrego. Propsy jak stąd do Zakopanego.

Smakowitość: 8/10

Almette jogurtowy

Producent: Hochland Polska

Cena: 2,69 zł (Tesco)

Smaczne! Coś jak twaróg zmieszany z jogurtem naturalnym. Acz momentami wydaje się, że gdyby doprawić serek solą lub pieprzem, byłby smaczniejszy. Po chwili jednak to wrażenie znika. Na dobre. Nie doprawiajcie, nie warto. Później będziecie żałować. Delikatny, jogurtowy smak radzi sobie w pojedynkę. Bez żadnych wzmacniaczy.

Smakowitość: 7/10

Almette z pomidorami dojrzewającymi w słońcu

Producent: Hochland Polska

Cena: 2,69 zł (Tesco)

CO ZA PETARDA! Najlepsze Almette ze wszystkich. Uznane za smak 2009 roku – nie dziwię się w ogóle, choć nie mam pojęcia, kto takie wyróżnienia przyznaje (Hochland Polska? – bardzo możliwe). Starannie dobrane pomidory – wyraziste, intensywny smak. Trochę zajeżdżają suszonymi pomidorami. Och, ach. Cudowne i wyjątkowe 150 g do rozsmarowania na kanapkach. No, po prostu jedyne w swoim rodzaju!

Smakowitość: 10/10

Almette ze szczypiorkiem i cebulą

Producent: Hochland Polska

Cena: 2,69 zł (Tesco)

Klasyczne połączenie nr 2. Choć trochę mniej klasyczne niż w przypadku Almette z ziołami. Znajdziecie je choćby w tzw. „Pysznych Trójkącikach” Hochlandu. I tam wypada naprawdę dobrze. A tu? Jeszcze lepiej. Ale jest ta sama sytuacja, co przy Almette z czosnkiem niedźwiedzim. Dwie kromki i starczy. Więcej się nie da!

Smakowitość: 8/10

Almette śmietankowy

Producent: Hochland Polska

Cena: 2,69 zł (Tesco)

Baaaaaaaaaardzo zbliżony do jogurtowego. Ot, trochę inny posmak. Że tak powiem, mniej jogurtowy, bardziej śmietankowy. Tak, możecie mi mówić per Krzysztof Kolumb, Albert Einstein lub Sherlock Holmes. Zbliżone, zatem także dobre. I też kusi, żeby doprawić pieprzem, solą, ostrą papryką bądź Ludwikiem. Znów jednak jestem pewny – jakakolwiek próba „poprawy” serka zakończy się smutkiem wypisanym na twarzy. Aha, to najlepsze Almette, w którym można „maczać” dobrze ususzone kabanosy (sprawdźcie!).

Smakowitość: 7/10

Almette z chrzanem

Producent: Hochland Polska

Cena: 2,69 zł (Tesco)

Cierpię chyba na sklerozę. Kupiłem Almette z chrzanem, mimo że chrzanu nienawidzę nienawiścią szczerą, tak jak nienawidzę studentów i pieczarek. Kupiłem, rozpakowałem, posmarowałem nim chleb. Plułem, prawie zwymiotowałem. Chrzan – najgorszy smak ever. Moja współlokatorka, która przejęła Almette z chrzanem po mojej kapitulacji, powiedziała, że serek niezły, ale najgorszy ze wszystkich. Co nie zmienia faktu, że ja stawiam ocenę niedostateczną.

Smakowitość: 1/10

Almette z papryką i pomidorami

Producent: Hochland Polska

Cena: 4,09 zł (Lewiatan)

Serki paprykowe, miłości moja! Jak topiony, to zawsze paprykowy. Jak „Pyszne Trójkąciki”, to paprykowy zjadam w pierwszej kolejności. I dobrze, że Almette z papryką i pomidorami smakuje jak typowy serek paprykowy. Pomidory właściwie niewyczuwalne, papryka w roli głównej. Mniam!!! Mniam, mniam!!! Mniammniammniam….

Smakowitość: 8/10

Almette z bazylią

Producent: Hochland Polska

Cena: 3,49 zł (Intermarche)

Smak 2010 roku. Nie do końca rozumiem dlaczego. Ale okej. Zawartość bazylii w serku niby tylko 2%, a mimo to jest bardzo wyraźna. Bardzo. Szkoda, że nie jaram się bazylią w ogóle. Z ziół wolę oregano. Bazylioholicy tudzież bazyliomaniacy będą pewnie zachwyceni. O ile tacy w ogóle istnieją. Co by jednak nie mówić, serek wchodzi nieźle. Nawet osobom, dla których bazylia była, jest i będzie obojętna.

Smakowitość: 6/10

***

Współczynnik ‚zwycięstwa z anoreksją”: c’mon, przytyć od serka?