Wyszukiwarka

Krowa z boczkiem (Święta Krowa, Poznań)

IMG_1124

Wpadamy do Świętej Krowy i widzimy sporą kolejkę. To dobrze, pewnie jedzenie mają smaczne, skoro ludziom chce się tyle czekać. Z niecierpliwością czekamy zapowiedziane kilkanaście minut i zabieramy się za jedzenie.

Co dostajemy w krowie z boczkiem? Bułkę, która jednak na mnie nie robi nadzwyczajnego wrażenia. Przypomina mi trochę wyroby biedronkowe, a to niezbyt dobrze.  Potem jest jednak lepiej. Sos pomidorowy, pomidor, cebula, ogórek i majonez. Wszystko bez zarzutów. Nie czepiam się, bo nie mam czego. I dochodzimy do najważniejszego. Mięso! Wołowina, średnio wysmażona i bardzo smaczna. Klasa. Podobnie jest z boczkiem. Gdy go gryzę, to dziękuję Bogu, że wymyślił mięso.

Są jednak też problemy. Po pierwsze, boczek gryzę chyba niestety tylko dwa razy. Jest go zdecydowanie za mało i łamie mi to serce. Po drugie, z burgerowni wychodzę głodny. Nie wiem, czy to ja byłem taki zmęczony i spragniony jedzenia, czy to może wina Tuska, ale najzwyczajniej w świecie musiałem jechać do domu jeść dalej.

Zjadłem smacznie, ale nie najadłem się za 15 złotych, a to mi się nie spodobało. Na pewno jednak jeszcze do Świętej Krowy zawitam i spróbuję porcji dla byka. W końcu znak zodiaku do czegoś zobowiązuje. A jak zobowiązuje do jedzenia, to nie narzekam.

Cena: 15 zł
Lokalizacja: Kwiatowa 1, Poznań
Współczynnik ‚zwycięstwa z anoreksją’: 30%