Wyszukiwarka

Müllermilch – wszystkie smaki

SAM_2856Odkąd po raz pierwszy kupiłem bananowego, jestem wielkim fanem. W poszukiwaniu Świętego Graala mlek smakowych postanowiłem sprawdzić wszystkie smaki.

SAM_2808Pistacjowo-kokosowe

Pierwszy łyk: pistacja pełną gębą. Drugi: do gry wchodzi kokos. Później dominację utrzymuje pistacja. Kokos trzyma się tyłów, dodając trochę charakterystycznego posmaku. Wszystko w mlecznej zaprawie z maślanką w składzie – całość nie jest jednak kwaśna, a słodka. Nawet bardzo, dużo tu cukru. Ale mi smakuje.

SAM_2811Waniliowe

Nie każdy lubi wanilię. Ja uwielbiam. A to jest kwintesencja „waniliowości”. Bardziej waniliowego czegokolwiek nie jadłem/nie piłem mniej więcej od ’53. Świetne to!

SAM_2813Wiśniowo-bananowe

Niebanalne połączenie – tego się nie spodziewałem. I jeden, i drugi owoc wyczuwalny. Wiśnia agresywna, jak to wiśnia, ale łagodzona delikatnym aromatem banana. Pełna symbioza, w dodatku bardzo smaczna.

SAM_2816Czekoladowe

Klasyka mlek smakowych. I chyba największa konkurencja na rynku. Jeśli miałbym porównywać, Müllermilk jest bardziej czekoladowe niż Dan Mleko. Ale produkt Danone’a jest większy i tańszy (raz widziałem w Chacie Polskiej za niecałą złotówkę!). Sami zdecydujcie, co się bardziej opłaca.

SAM_2822Truskawkowe

Kolejna klasyka, tym razem wszystkich produktów mlecznych. Przez to trochę nudna. To mleko może nie tyle mnie zawiodło, co nie wywołało aż tak pozytywnych emocji jak pozostałe. Jest truskawkowo i bardzo słodko. Nie jest to kwintesencja „truskawkowatości”.

SAM_2824Kokosowe

Już jako młokos najbardziej lubiłem, gdy murzyn bił w kokos. A tak serio, nie jestem fanem kokosów, choć Rafaello uwielbiam. Po pierwszym, drugim, trzecim i osiemnastym łyku w mojej głowie była jedna myśl: tak bardzo kokos! I w dodatku ten tak-bardzo-kokos mi smakuje. Koniec naszego świata.

SAM_2832Bananowe

Za banany oddam wszystko (oj, żeby z tego nie powstały żadne homo memy). To już powinniście wiedzieć. Co sądzę o bananowym Müllermilk też już powinniście mieć gdzieś zanotowane. Albo przynajmniej coś podejrzewać. Najlepsze, najsmaczniejsze, najgenialniejsze. #subiektywnie

PS Ponoć jest jeszcze Müllermilk malinowy. Szukałem wszędzie, nigdzie nie znalazłem. W pradawnych czasach zrecenzował je ex-redaktor Bosman.

Producent: Müller

Cena: ~ 2,50 zł (Kaufland); ~ 3,30 zł (Tesco)

Smakowitość:
* pistacjowo-kokosowe – 8/10
* waniliowe – 9/10
* wiśniowo-bananowe – 8/10
* czekoladowe – 8/10
* truskawkowe – 7/10
* kokosowe – 8/10
* bananowe – 10/10

Współczynnik „zwycięstwa z anoreksją”: 15%