Wyszukiwarka

Piwo Kibica

Producent: „Wyprodukowane dla Tesco”
Cena: 8 zł, czteropak
Alkohol: 5,2%

Impreza, której nazwy nie wolno wymawiać, święto kibica, nasza okazja żeby się popisać przed resztą kontynentu. Nasi rodzimi kibice dzielą się na dwie grupy: ci pierwsi narzekają na rząd, Smudę i Bóg wie na co jeszcze, ci drudzy rzygają tęczami ze szczęścia i chcą wsiadać na jednorożce, aby polecieć na mecz reprezentacji. Jestem święcie przekonany, że obie grupy będą oglądać zawody. Większość w domu, przy piwie ze znajomymi.

Tesco stworzyło linię produktów kibica, w tym piwo, które miałem wątpliwą przyjemność pomylić z czteropakiem Warki (cena i opakowanie bliźniacze jak w mojej Chacie Polskiej). Napisałem „wątpliwą przyjemność”. Kłamałem. Picie tego trunku nie sprawiło mi żadnej przyjemności. To nie piwo, to cholerne szczyny, zero smaku, zero goryczki, zero jakiejkolwiek radości.

Doooobra, ale procenty są, jakoś damy radę. Otóż, cholera jasna, nie. Puszka twierdzi, że 5.2%. Przepraszam za wyrażenie: TAKI CHUJ. Po czteropaku trunku tej mocy powinienem coś poczuć. Nic, zero, null. Mocz, pot, krew i łzy po niezłej imprezie mają więcej alkoholu niż ta nędzna imitacja piwa. I jak znam życie to Bear Grylls wolałby pić płyny ustrojowe niż ten „napój”.

Nasi piwni fani pewnie są mało usatysfakcjonowani poziomem fachowości tekstu oraz mało lotnymi nawiązaniami, ale tekst powstaje w atmosferze złości na ten przeklęty czteropak. Nie powiem wam jaki miało kolor, bo piłem je z puszki, ale jak polewałem kiełby to był raczej przejrzysty, tak jak czasem woda w kranie jak jej wcześniej nie ma (mieliście to kiedyś?). Gorycz, intensywność? Jak wspominałem – brak. Piana? Nie wiem, nie wlewałem do kufla/pokalu/szklanki, ale nie spodziewałbym się fajerwerków. Aromat – nie stwierdzono.

Kurtularny powiedział, że Sombreros był gorszy, nie wierzę. Z gorszych trunków to w życiu piłem tylko wódkę „Parkową”, wódkę „Złoty Kłos” i wodę w rzece, jak się przypadkiem opiłem przy dnie. Nie pijcie tego. NIGDY.

Współczynnik ‚zwycięstwa z anoreksją’: zaburzony przez kiełby