Wyszukiwarka

Co kupić na Święta? – PORADNIK PREZENTOWY od Macieja

Święta już tuż, tuż!

Wciąż pewnie sporo z Was głowi się, co sprezentować swoim bliskim z tej okazji – po sobie wiem, że wymyślanie prezentów wcale nie jest takie proste, więc postanowiłem wyjść Wam z pomocą, wskazując kilka ciekawych upominków. Wszystkie zaprezentowane prezenty testowałem na sobie. Mam je, korzystam z nich i uważam za naprawdę fajne. Spodobają się więc one siłą rzeczy osobom podobnym do mnie, więc myślę, że w sporej części też Wam, ale też niewykluczone, że i inni czymś się przynajmniej zainspirują.

Zobacz wersję video poradnika i zasubskrybuj mój kanał na YouTubie

Upominki z Winnicy Lidla

Winnica Lidla to portal, na którym możecie zarezerwować np. piwo i później zakupić je w sklepie, wybranym wcześniej przez siebie Lidlu. Oferta jest szeroka, szersza niż na stoisku alkoholowym w sklepie stacjonarnym i obejmuje nie tylko piwo. Mnie szczerze mówiąc najbardziej rajcuje jednak właśnie piwo, tym bardziej że ostatnio asortyment wzbogaciły lubiane przeze mnie piwa kraftowe. Zdradzę Wam, że właśnie one znajdują się w trzymanym przeze mnie tutaj pudełku:

Do tego w serwisie jest wiele rabatów i zniżek, a część produktów oceniana jest przez dwóch ekspertów. Generalnie jest to bardzo fajna usługa, zwłaszcza dla osób, które nie mają za bardzo czasu, by odwiedzać sklepy specjalistyczne.

A że czasu przed świętami mało, to można właśnie w ten sposób zarezerwować sobie jakiś skromny prezencik, np. piwo kraftowe. Myślę, że to fajna rzecz na drobny upominek lub jako część większego prezentu zarówno dla kogoś, kto nie jest jakoś mocniej wkręcony w temat piwa rzemieślniczego, jak i osoby które już w tym troszkę siedzą. Wiecie, jedno czy nawet kilka piw, to nie jest jakiś wysoki koszt, a ich odbiór może być naprawdę zaskakujący, bo oferują ciekawy smak, którego często się po piwie zwyczajnie nie spodziewasz.

LINK DO WINNICY LIDLA

Gry planszowe

Na wszelkie okazje bardzo lubię dostawać gry planszowe. Święta to na nie właśnie idealny czas – można sobie pograć w coś w dużym, rodzinnym gronie.

Taką najbardziej pasującą do tematyki bloga grą jest Top Kitchen, w której gracz staje się szefem kuchni i „przygotowuje” różne potrawy. Zasady są lekko skomplikowane, więc nie będę ich przytaczał, ale generalnie jest całkiem wciągająco i i przy okazji bywa apetycznie, bo przygotowuje się takie dania jak np. “langusta w słodko-kwaśnym sosie z pędami bambusa i kukurydzą”.

LINK DO TOP KITCHEN

Moją ulubioną grą jest chyba Wsiąść do Pociągu – tutaj trzeba trochę pogłówkować, pomyśleć strategicznie, ale też co nieco zależy od szczęścia. Jest wiele wersji tej gry, na start polecam klasyczną Europę, a dla wyjadaczy wersję z mapą całego świata, ciut bardziej złożoną.

LINK DO WSIĄŚĆ DO POCIĄGU: EUROPA

LINK DO WSIĄŚĆ DO POCIĄGU: DOOKOŁA ŚWIATA

Fajnymi prezentami są także różne wersje Monopoly. Teraz wychodzi cała masa tematycznych wydań. Ja mam np. Grę o Tron i Przyjaciół. Zasady są te same co w oryginale, ale są klimatyczne detale, takie jak np. inne pionki, pola itd.

LINK DO MONOPOLY: GRA O TRON

LINK DO MONOPOLY: PRZYJACIELE

Dla ludzi jeszcze mocniej kochających wspomnianych Przyjaciół czy np. Harry’ego Pottera świetnym prezentem będzie Trivial Pursuit, czyli gra, w której można sprawdzić swoją wiedzę w danym temacie.

LINK DO TRIVIAL PURSUIT: FRIENDS

LINK DO TRIVIAL PURSUIT: HARRY POTTER

Herbata & Kawa

Kolejnym fajnym pomysłem na mniejszy prezent albo element większego prezentu wydaję mi się też dobra herbata czy kawa, zwłaszcza jeśli obdarowywana przez nas osoba lubi pić jedno lub drugie.

Ja np. uwielbiam zieloną herbatę i cieszę się z każdego nowego opakowania zasuszonych liści – tych jest wiele rodzajów i potrafią się od siebie wbrew pozorom sporo różnić.  A poza tym zielona herbata tak pięknie pachnie!

LINK DO MOJEJ ULUBIONEJ HERBATY

LINK DO SZEROKIEGO WYBORU ZIELONYCH HERBAT

To samo z kawą – ostatnio się do niej przekonałem i doceniłem jakość, jaką oferują dobre rzemieślnicze palarnie ziaren kawy. Jest serio spora różnica między taką kawą, a tym, co można znaleźć w sklepach spożywczych. Ostatnio popróbowałem i bardzo posmakowała mi kawa wypalana przez Mistrza Świata Roasterów 2015, Auduna Sorbottena.

LINK DO WYBRANEJ PRZEZE MNIE KAWY

LINK DO SZEROKIEGO WYBORU KAW

Do zmielenia kawy przyda się młynek, wtedy jej piękny aromat jeszcze bardziej się unosi. Zaparzać można ją na milion sposobów, ja lubię używać dripa lub french pressu. Z herbatą też jest podobnie i znajdziecie sporo akcesoriów – czajniczek do zaparzania większej ilości herbaty na raz to jedno z moich ostatnich odkryć.

LINK DO MOJEGO MŁYNKA

LINK DO MOJEGO DRIPA

LINK DO MOJEGO FRENCH PRESSU

LINK DO INNYCH KAWOWYCH AKCESORIÓW

LINK DO MOJEGO CZAJNICZKA DO ZAPARZANIA HERBATY

LINK DO INNYCH HERBACIANYCH AKCESORIÓW

Książki kucharskie

W tematach jedzeniowych królują oczywiście książki kucharskie – ja mam ich sporo, choć gotuję rzadko.

To, co polecam Wam z całego serca, to książka „Lubię” Moniki Mądrej-Pawlak i Jana Pawlaka, czyli „atlas z przepisami” – jedyna jak do tej pory książka kucharska, którą przeczytałem od deski do deski jeszcze przed ugotowaniem z niej czegokolwiek. Po prostu świetnie się o tych potrawach z podróżami w tle czyta!

W ostatnich dniach wspomniane małżeństwo wydało drugą książkę, tym razem opisująca swoją wielomiesięczną podróż po Amerykach wraz z przepisami na najbardziej zapadające z tego tripu potrawy. Tej książki w dłoniach jeszcze nie miałem, ale jestem przekonany, że sprawiłaby mi przynajmniej równie dużą radość, jeśli nie większą.

LINK DO „LUBIĘ”

LINK DO „AMERYKI”

Poza tym mogę polecić „Nową Jadłonomię”, „Łowców Smaków” Iny Rybarczyk, czy – z całkiem przeciwległej strony barykady – Księgę Mięsa.

LINK DO „NOWEJ JADŁONOMII”

LINK DO „ŁOWCÓW SMAKÓW”

LINK DO „KSIĘGI MIĘSA”

Gadżety i inne

Z rzeczy powiedzmy luźniej związanych z tematyką jedzenia lubię dostawać też różnego rodzaju gadżety.

Dla przykładu fajny kubek, tutaj akurat z nawiązaniem do Gwiezdnych Wojen.

LINK DO FAJNEGO KUBKA

Albo… skarpetki! Tak, skarpetki! Prezent, którego za dzieciaka dostawać nienawidziłem, ale teraz doceniam. Zwłaszcza jeśli nie są to kolejne pary takich samych skarpet, a np. z motywem hot doga, z motywem czekolady, czy dwie z pozoru takie same skarpetki, które jednak różnią się wzorem. Na jednej jest świnka, na drugiej bekon, kiełbaska – piękna sprawa!

LINK DO SKARPETEK ŚWINEK

Co jeszcze? myślę, że świetnym prezentem może być voucher do ulubionej restauracji albo takiej, o której wiemy, że może posmakować w niej obdarowywanej przez nas osobie. Oczywiście wiele restauracji takich voucherów nie sprzedaje, ale nie widzę problemu, by przygotować taki “kupon” samemu, wręczyć ją odpowiedniej osobie, a potem zabrać ją po paru dniach do tej restauracji. W ten sposób sprezentujemy nie tylko fajne jedzenie, ale jeszcze swoje towarzystwo.

A tak z innych sprawdzonych prezentów, które zawsze mnie cieszą, to na pewno polecałbym gry, tym razem nie planszowe, a na komputer czy konsole. Przy Cywilizacji VI czy Wiedźminie 3 spędziłem naprawdę wieeeleee godzin.

LINK DO „CYWILIZACJI VI”

LINK DO „WIEDŹMINA 3”

Poza tym świetne są książki – lubię zarówno je dostawać, jak i dawać je swoim bliskim. Z takich ostatnio przeczytanych rzeczy, polecam trylogię „Wspomnienia o przeszłości ziemi”, chińskiego pisarza Cixin Liu. W jej skład wchodzi „Problem Trzech Ciał”, „Ciemny Las” oraz „Koniec Śmierci”. Dawno nie czytałem tak wciągającej i wyjątkowej serii powieści science-fiction, więc jeśli lubicie te klimaty, to koniecznie musicie przeczytać.

LINK DO „PROBLEMU TRZECH CIAŁ”

LINK DO „CIEMNEGO LASU”

LINK DO „KOŃCA ŚMIERCI”

Poza tym kilka dobrych godzin spędziłem przy książce mojego znajomego, Janka Favre, autora bloga Stay Fly. Nazywa się ona “To tylko seks” i opowiada o dobie z życia kilku osób mieszkających w Krakowie.

LINK DO „TO TYLKO SEKS”

Na zakończenie „Tłumacz rzeczy” – to taka bardziej popularnonaukowa pozycja, w której wytłumaczono w ciekawy i przejrzysty sposób, jak coś działa za pomocą ledwie tysiąca najpopularniejszych słów. Nie znajdziecie więc tutaj żadnych trudnych i niezrozumiałych terminów, więc jest to super sprawa i dla nastolatka, i dla dorosłej osoby.

LINK DO „TŁUMACZA RZECZY”

Mam nadzieję, że przynajmniej zainspirowałem Was do prezentów dla swoich bliskich (albo chociaż dla siebie). Dajcie znać, jeśli na coś z mojego polecenia się zdecydujecie!

Wpis powstał we współpracy z Winnicą Lidla.