Wyszukiwarka

Next Big Thing, czyli co po modzie na burgery?

burgery1

Rynek kulinariów i gastronomii jak każdy inny obfituje w mody i trendy. Próbuję przewidzieć, co czeka nas w najbliższych latach.

Zanim to jednak zrobię, mały rys historyczny. Pokuszę się o stwierdzenie (które, jako że nie jest podparte twardymi dowodami i badaniami, jest raczej przypuszczeniem), że w ciągu dwudziestu paru lat w Polsce mieliśmy kilka dominujących trendów. W ostatnich miesiącach większość z nich albo na dobre zanikła, albo mocno przyhamowała.

foodiesfeed.com_pulled-pork-burger

I tak w latach 90. mamy wysyp chińsko-wietnamskich barów, a sajgonki są dostępne w niemal każdym mieście w kraju. Dziś ostały się tylko te najlepiej prosperujące.

Z kolei zza zachodniej granicy przychodzi do nas moda na kebab. Na każdym polskim osiedlu znajdzie się budę oferującą „w bułce” lub „w tortilli”, „na cienkim” lub „na grubym”. Często są to biznesy prowadzone przez imigrantów, choć nie jest to regułą. Odnoszę wrażenie, że szał na kebsa w Polsce minął i coraz częściej staje się on równie paskudną alternatywą co sieciowe fast foody – z tą różnicą, że w tym przypadku nad właścicielami kebabowni nie wiszą restrykcyjne normy wielonarodowej marki.

W podobnym okresie pojawiają się pierwsze sushi bary – ekskluzywne, przez co stojące w opozycji do wietnamskich barów szybkich obsługi i wątpliwej jakości kebabów. Z tej ekskluzywności pozostały dziś tylko ceny, lokale serwujące surową rybę są już w każdym polskim mieście. W tych większych sushi barów jest tyle, że aż trudno się w nich połapać. Przesyt osiągnięty.

Najnowsza sprawa to burgerownie, czyli te lokale, które odcinając się od sieciowych fast foodów, sprzedają de facto to samo, tyle że ze składników znacznie wyższej jakości. Do niedawna burgery w wydaniu slow foodowym można było zjeść tylko w największych miastach Polski. Dziś są w zasadzie wszędzie.

Iceland Adventure 2014

Pozostaje zadać pytanie: Co będzie następne? Bo że coś takiego się pojawi, tego można być pewnym. Nie bardzo jednak wiadomo, co to będzie i kiedy to się stanie. Tak jak na to drugie pytanie nie ma odpowiedzi, tak nad tym pierwszym można gdybać, wróżyć z fusów i przepowiadać, czym właśnie się zajmę.

Jaki produkt może stać się modny? Bazując na tym, co działo się wcześniej i co w wielkim skrócie postanowiłem streścić powyżej, powinien być dla ludzi: „w miarę” tani (a jeśli nie, to musi mieć wokół siebie aurę ekskluzywności), „w miarę” smaczny i „w miarę” szybki w przygotowaniu. Warto jednak pamiętać o tym, że gust kulinarny Polaków z roku na rok się rozwija. Podobnie jest ze zmysłem estetycznym, który też jest tutaj bardzo istotny.

foodiesfeed.com_pulled-pork-burger1

To nie może być produkt, który zachwyci stereotypowego Janusza. On musi zdobyć serca i hipsterów, i zwykłych zjadaczy chleba bez iPhone’ów, i wielbicieli żarcia, i wszystkich innych. Musi być po prostu „w miarę” uniwersalny. Znalezienie takiego produktu będzie o tyle trudne, że nikt nie wie, co tak naprawdę to „w miarę” znaczy.

Pozwólcie jednak, że ja sobie pogdybam.

Hot dogi

Opis: Wypasione, slow foodowe hot dogi. Skoro burgerom się udało, to czemu nie parówce w bułce?

Przykład: Te sprzedawane swojego czasu w Smart Bastard.

fot. Szymon Kiżewski
fot. Szymon Kiżewski

[column]Plusy:
+ tanie w produkcji
+ ogromne możliwości kombinowania z kompozycjami
+ szeroko znane i lubiane[/column]

[column]Minusy:
– zawłaszczone przez Żabki i stacje benzynowe
– kojarzą się z żarciem dla dzieci, względnie jako szybka przekąska[/column]

Czy zapanuje moda w przeciągu 5 lat? Będą nieśmiałe próby, ale wątpię, żeby komuś się udało wykreować modę na nie. Mówię to ze smutkiem na twarzy.

Szanse powodzenia 40%

***

Lody „takie jak kiedyś”

Opis: Lody naturalne. Lody tradycyjne. Lody prawdziwe. W większości przygotowywane z włoskich past wysokiej jakości, rzadziej całkowicie od podstaw. Obłędnie smaczne.

Przykład: Wytwórnia Lodów Tradycyjnych, Kolorowa, Wytwórnia Lodów Miś, każda inna lodziarnia tego typu w Poznaniu.

DSC01327_Fotor-629x354

[column]Plusy:
+ ludzie kochają lody
+ ludzie kochają lody
+ ludzie kochają lody[/column]

[column]Minusy:
– sezonowość
– podszywanie się pod firmę produkującą lody „takie jak kiedyś” może doprowadzić do spadku zaufania[/column]

Czy zapanuje moda w przeciągu 5 lat? Na pewno, to już się dzieje. Poznań jest zalany takimi lodziarniami. Coraz więcej ich także we Wrocławiu i w Warszawie. W najbliższe lato takich lodziarni będzie multum w całej Polsce. Obawiam się, że w przeciągu kolejnych 5 lat jakość większości z nich znacząco spadnie, przez co nie będą to już lody „takie jak kiedyś”.

Szanse powodzenia 100%

***

Zapiekanki „ale nie takie jak dawniej”

Opis: Polski fast food w wydaniu slow. Wszystko przygotowywane na świeżo, brak gotowych spodów, składniki wysokiej jakości i doskonały smak. Taki PRL w XXI wieku.

Przykłady: U Hanki Zapiekarnia, Bufet Truck.

DSC03196-Kopiowanie-629x354

[column]Plusy:
+ znane, lubiane, w dodatku smaczne
+ dużo możliwości kompozycyjnych[/column]

[column]Minusy:
– ludzie wciąż nie są przyzwyczajeni, że zapiekanka kosztuje kilkanaście złotych
– ludzie wciąż nie są w stanie uwierzyć, że jedną zapiekanką można się najeść[/column]

Czy zapanuje moda w przeciągu 5 lat? Wątpię. O tym, że zapiekanki są „nowymi burgerami”, mówi się jakość od dwóch lat, a wciąż lokali specjalizujących się w nich jest niewiele. W dodatku brakuje im spektakularnych sukcesów.

Szanse powodzenia 40%

***

Kanapki premium, czyli burgery 2.0

Opis: Philly cheese steak, pulled pork, poliki wołowe, ozorki, wołowina sezonowana – te sprawy. Kanapki pełne wysokiej jakości składników i mięsa, które ktoś pieścił przez dłuższy czas.

Przykłady: Pogromcy Meatów, Wyczesane Porki, nom nom nom, Arizona Express, The Deli

20150906_125359-629x354

[column]Plusy:
+ wysoka jakość przekładająca się na smak
+ nowość w znanej formie[/column]

[column]Minusy:
– dużo roboty przy zachęcaniu osób, które są mniej ciekawe nowości
– w niektórych przypadkach wysoka cena[/column]

Czy zapanuje moda w przeciągu 5 lat? Wierzę, że są na to szanse. Polacy kochają burgery i kochają mięso, więc pokochają kanapki premium. Potrzeba na to jednak trochę czasu. Wyczesane Porki i Pogromcy Meatów znakomicie przecierają szlaki.

Szanse powodzenia 80%

***

Pierożki dim-sum

Opis: Chińskie pierożki gotowane na parze. Nadziewane różnymi rodzajami mięsa i warzyw, podawane z sosem sojowym i często w towarzystwie kimchi czy wakame.

Przykład: ToTu, Para Bar.

20151115_142318

[column]Plusy:
+ proste w przygotowaniu
+ smaczne i tanie[/column]

[column]Minusy:
– to tylko typowy fast food

 

[/column]

Czy zapanuje moda w przeciągu 5 lat? Jeszcze parę miesięcy temu powiedziałbym, że tak. Spory sukces pierożki dim-sum zrobiły w Warszawie. W Poznaniu przyjęto je jednak dość chłodno. Na tę chwilę trudno powiedzieć, czy format się przyjmie. Mam nadzieję, że tak, bo jestem wielkim fanem.

Szanse powodzenia 50%

***

Bajgle, czyli burgery 1.5

Opis: Takie kanapki, tyle że z dziurką w środku. Można je wcinać bez niczego, na słono i słodko.

Przykład: Marchewkowóz, Amsterdam Bar, Bajgle Króla Jana.

8106511666_160f549c5b_o

[column]Plusy:
+ nowe, ale znane
+ raczej tanie[/column]

[column]Minusy:
– było i się nie sprawdziło

 

[/column]

Czy zapanuje moda w przeciągu 5 lat? Wiedząc tyle, co obecnie: szczerze wątpię. Jedno Bagels & Friends wiosny nie czyni.

Szanse powodzenia 20%

***

Onigiri

Opis: Ryżowe kanapki nadziewane mięsem, rybą lub warzywami. Uwielbiane przez dzieci w Japonii.

Przykład: Min’s Onigiri.

20151021_110425-629x354

[column]Plusy:
+ smaczne i tanie
+ inne, ciekawe, orygianlne
+ w Poznaniu wytworzył się ogromny hype na onigiri[/column]

[column]Minusy:
– to tylko przekąska, do tej pory panowała moda na bardziej „obiadowe” jedzenie

 

 

[/column]

Czy zapanuje moda w przeciągu 5 lat? Bardzo mocno kibicuję i wierzę, że jak najbardziej. Min’s Onigiri niedługo otwiera swój nowy lokal w Warszawie. Jeśli pomysł sprawdzi się w stolicy, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że szał na onigiri pochłonie całą Polskę.

Szanse powodzenia 70%

***

Pankejki

Opis: Grube, amerykańskie naleśniki. Z bekonem i syropem klonowym lub amerykańskimi słodyczami. Tak bardzo #foodporn.

Przykład: Mr. Pancake.

fot. Ewa Mruczyńska
fot. Ewa Mruczyńska

[column]Plusy:
+ ludzie kochają wszystko co z USA
+ ludzie kochają naleśniki
+ ludzie kochają bekon[/column]

[column]Minusy:
– Mr. Pancake od wielu lat czaruje warszawiaków, a próżno szukać naśladowców w innych miastach Polski[/column]

Czy zapanuje moda w przeciągu 5 lat? Może tak, może nie. Uważam, że pomysł na knajpę z takimi pankejkami mógłby wypalić w każdym większym mieście w kraju. Brakuje jednak chyba chętnych na jego realizację. Także nie jestem pewien.

Szanse powodzenia 30%

***

Pad thai

Opis: Tajskie danie z makaronem, tofu, orzeszkami ziemnymi, kiełkami, owocami morza i/lub mięsem.

Przykład: Raj, Osiem Misek, Why Thai.

DSC03634-Kopiowanie-629x354

[column]Plusy:
+ bardzo smaczne
+ egzotyczne[/column]

[column]Minusy:
– jeśli ma smakować tak jak w Tajlandii, to trzeba sprowadzać przyprawy, a to podwyższa cenę[/column]

Czy zapanuje moda w przeciągu 5 lat? Pad thaiowi w wydaniu restauracyjnym nie wróżę kariery. Będzie się pojawiał i będzie diabelnie smaczny, ale pokochają go jednostki, a nie masy. Co innego z pad thaiem z food trucka – wrocławskie Osiem Misek pokazuje, że się da. Jeśli znajdą się naśladowcy, moda może przyjść w najbardziej nieoczekiwanym momencie.

Szanse powodzenia 40%

***

Ramen

Opis: Zupa z makaronem z Japonii, której znakiem rozpoznawczym jest jajko ugotowane na półtwardo (półmiękko?). Wiele rodzajów i kombinacji składników. Jeden z najczęstszych posiłków Japończyków.

Przykład: YetzTu, Ramen Girl.

20151108_133123

[column]Plusy:
+ bardzo sycące i bardzo smaczne
+ egzotyczne
+ ogromna możliwości kombinacji kompozycji[/column]

[column]Minusy:
– póki co dość drogie

 

 

[/column]

Czy zapanuje moda w przeciągu 5 lat? Ramen bary raczej nie zastąpią burgerowni, ale mogą zająć miejsce restauracji z sushi. No chyba, że ktoś zacznie sprzedawać ramen w niższych cenach, wtedy polski rynek stoi przed tą zupą otworem!

Szanse powodzenia 45%

***

Pho

Opis: Tym razem zupa z Wietnamu. Z makaronem, kolendrą, mięsem wołowym i przyprawami. W Polsce najpopularniejsza jest wersja tej potrawy z Sajgonu.

Przykład: Pho14, Thanh Ha, Raj.

20151030_170057_Fotor

[column]Plusy:
+ egzotyczne
+ bardzo smaczne i bardzo sycące[/column]

[column]Minusy:
– w Warszawie był szał i się zmył

 

[/column]

Czy zapanuje moda w przeciągu 5 lat? Na szerszą skalę jest to dalece wątpliwe.

Szanse powodzenia 40%

***

Pizza na kawałki

Opis: Pizza sprzedawana na kawałki. Tak, takie to proste.

Przykład: Sztos, ĆwierćPizza, Pizza a Pezzi.

DSC09660-Kopiowanie-629x354

[column]Plusy:
+ szybsze w przygotowaniu niż cała pizza
+ nie ma potrzeby zamawiania i zjadania całej pizzy[/column]

[column]Minusy:
– pizza bywa odgrzewana, niższa jakość

 

 

[/column]

Czy zapanuje moda w przeciągu 5 lat? Moda może nie, ale w przeciągu najbliższych miesięcy powinno pojawić się więcej tego typu biznesów. Ludzie żyją coraz szybciej, a przy okazji coraz częściej gardzą sieciowymi fast foodami, więc potrzebują miejsc, w których przekąszą szybko i w miarę tanio.

Szanse powodzenia 75%

***

Owady

Opis: Miejsce, które serwuje wyłącznie insekty.

Przykład: Co To To Je.

20130321_155038_Fotor

[column]Plusy:
+ całkiem nowe smaki
+ owady w gruncie rzeczy są smaczne i zdrowe[/column]

[column]Minusy:
– psychologiczna bariera przed zjedzeniem owada
– psychologiczna bariera przed zjedzeniem owada
– psychologiczna bariera przed zjedzeniem owada[/column]

Czy zapanuje moda w przeciągu 5 lat? Rynek insektów w Polsce raczej się zwija, mimo że nie jest zbyt duży. Póki nie będzie grozić nam klęska głodu, póty w tym kraju nie będzie się jeść owadów. Trochę szkoda, bo wydaję mi się to niezwykle kuszące i interesujące.

Szanse powodzenia 5%

***

Cukiernie w amerykańskim stylu

Opis: Zamiast pączków donuty, słodziej niż gdzie indziej i baaardzo foodpornowo. A nie jakiś tam Kandulski czy Sowa.

Przykład: Fudge Filosophy, PJay Cake.

IMG_9338_Fotor
fot. Tomasz Kaczmarek

[column]Plusy:
+ ludzie kochają to, co z USA
+ foodporn pełną gębą

[/column][column]Minusy:
– po jednym donucie masz dość słodkiego na najbliższą dekadę[/column]

Czy zapanuje moda w przeciągu 5 lat? Całkiem możliwe. Tego typu miejsca wciąż się otwierają i z miejsca zyskują uznanie wśród klientów. Należałoby sobie postawić jedynie pytanie, czy ten trend jest na tyle mocny, by przekształcić się w ogólnopolski. Jak zwykle: czas pokaże.

Szanse powodzenia 60%

***

Frytki belgijskie

Opis: Grube, chrupkie na zewnątrz i miękkie wewnątrz. Przepyszne.

Przykład: Fabryka Frytek, Belgijki.

DSC02021-Kopiowanie-629x354

[column]Plusy:
+ ludzie kochają frytki
+ to w końcu prawdziwe frytki

[/column][column]Minusy:
– nie wiedzieć czemu, ludzie kochają też frytki z McDonalda[/column]

Czy zapanuje moda w przeciągu 5 lat? Mam wrażenie, że moda na frytki nigdy nie mija. Oby w końcu zapanowała na te odpowiednie.

Szanse powodzenia 70%

***

Na sam koniec chciałbym dodać, że nie licząc mody na lody „takie jak dawniej” w najbliższych 5 latach nie liczyłbym na inną, porównywalną do szału na burgery, który w większych miastach powoli zaczyna przygasać. Do tego potrzeba byłoby chyba kolejnej gastronomicznej rewolucji na ulicach – póki co trwa jedna i ani myśli się zakończyć. Ale to tylko moje gdybanie. Może myślicie inaczej? Dajcie znać!